Taka jestem...lekko ironiczny,żyjąca uczuciami i nutą filozofii.Posiadlem w sobie coś,co sprawia,że bywam szalony,bezpośredni i szczery do bólu....Żyję chwilą potrafię dać wiele,ale wymagam też wiele.Czy potrafię kochać???Nie wiem...tak ciężko mi to przychodzi... Po tylu roszczarowaniach.....To nie znaczy,że nigdy nie kochałam :}